Idyjotka postanowiła się rozmnożyć

Powiedzmy, że to blog-córka. Choć lepiej wyglądałoby "córki".
Tego blogu .

A gdyby ktoś szukał ojca - znajdzie go tu :)

Miłego czytania.


9 wrz 2012

O cyklistach. Oraz pośrednio o tym, że kocham masło.

W drodze do kościoła pokazuję Lilce dziecko jadące w foteliku rowerowym.
- Popatrz, tatuś jedzie z dzieckiem na rowerze. Fajnie, nie? Też bym tak z tobą pojeździła, ale nie mam roweru, niestety.
- No. A ja mam swój łowelek.
- To może mogłabym czasem pojeździć na twoim?
- Nie mozes. Mas za duzą pupę.

3 komentarze:

  1. zajrzałam i się pośmiałam ;) jeśli masz ochotę, zapraszam do mnie http://wiecej-slonca.blogspot.com/2012/09/rocznicowe-ksiazkowe-candy.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  2. buahaha, ale ci "pojechała"!

    OdpowiedzUsuń