Idyjotka postanowiła się rozmnożyć

Powiedzmy, że to blog-córka. Choć lepiej wyglądałoby "córki".
Tego blogu .

A gdyby ktoś szukał ojca - znajdzie go tu :)

Miłego czytania.


11 sty 2018

Handelek

Adelka, rok i prawie 11 miesięcy

Adusia rano nie lubi się ubierać. No umówmy się, kto lubi. Łazi w piżamce i tak jej dobrze. Za każdym razem, kiedy chcę gdzieś z nią wyjść lub po prostu z różnych powodów wolałabym, żeby była ubrana, muszę trochę popertraktować.

Dziś Ada zapragnęła puszczać rano bańki mydlane. Przestrzeń bańkowa jest w kuchni, bo tam jest odpowiednio dużo miejsca, żeby je łapać, i przy okazji podłoga najlepsza do szybkiego umycia na mokro. Ale w kuchni jest zimno.
- Adusiu, chcesz puszczać bańki? Chętnie pójdę z tobą do kuchni, ale masz już bardzo zimne rączki i katar, może najpierw cię ubiorę, żebyś nie marzła?
Adusia mruży oczka, przechyla łepek i negocjuje:
- Siafloczek?
- Ale...
- I kapcie.

Win-win.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz