Idyjotka postanowiła się rozmnożyć

Powiedzmy, że to blog-córka. Choć lepiej wyglądałoby "córki".
Tego blogu .

A gdyby ktoś szukał ojca - znajdzie go tu :)

Miłego czytania.


28 lis 2014

Radio Erewań

Lilka, 5 lat i 26 dni
Rózia, 2 lata, 11 miesięcy i 2 dni

Lilka spędziła wczoraj noc w przedszkolu - impreza organizowana z okazji nadchodzących andrzejków, ciesząca się tak ogromnym powodzeniem, że początkowo nasza córka wylądowała na 7. miejscu listy rezerwowej, ale ostatecznie jakoś udało jej się wkręcić.
Była zabawa, atrakcje, wróżenie, niespodzianki dla dzieci, wreszcie nocowanie na leżakach w sali gimnastycznej - i Lila wróciła zachwycona. Róźka wyraźnie jej zazdrości, choć zazdrość została mocno złagodzona czekoladką, fantem z imprezy, którym Lilka podzieliła się z siostrą.
Dopytuję o szczegóły tej przedwczesnej andrzejkowej nocy:
- Lila, a co jedliście wczoraj na kolację?
- Ja wiem, ja wiem! - krzyczy Róźka, pragnąc uszczknąć dla siebie choć odrobinę mojego zainteresowania - na kolację były takie placuski!
- Nie placuszki, tylko rybka,- z politowaniem poprawia Lila - nie na kolację, tylko na obiad i nie wczoraj, tylko dzisiaj. Oj, Rózia, Rózia.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza