Idyjotka postanowiła się rozmnożyć

Powiedzmy, że to blog-córka. Choć lepiej wyglądałoby "córki".
Tego blogu .

A gdyby ktoś szukał ojca - znajdzie go tu :)

Miłego czytania.


29 sty 2014

Mały pyskacz

Róża, 2 lata, 1 miesiąc i 3 dni

Ładuje mi się na kolana, kiedy siedzę przy komputerze.
- A co ty tu chcesz robić?
- Psieśkadzać.


Róźka stuknęła się w kolanko i jęczy.
- Boli? Nie martw się, zaraz przestanie - pocieszam poszkodowaną.
- Ablo psieśtanie, ablo nie psieśtanie - zrzędzi podirytowana Róża.


Chcę posprzątać plastikowe zwierzątka, które rozrzuciła po całym dywanie. Różka chce mi przeszkodzić:
- To jeśt plesient! Ja mam da latka!
- I co teraz?
- Too lat, too lat, niesije, sije nam! Jesie laś, jesie laś, niesije, sije nam. A kto? Józia!!

6 komentarzy:

  1. Zdjęcie z jabłkiem - mistrzowskie!

    OdpowiedzUsuń
  2. E tam, od razu pyskacz... Szczera dziewczyna i juz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Ido, będzie sędzia w rodzinie. Zdjęcie z tłuczkiem do mięsa-ideolo! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna! Śliczna! Śliczna! I jaka konkretna z tym tłuczkiem:)

    OdpowiedzUsuń