Idyjotka postanowiła się rozmnożyć

Powiedzmy, że to blog-córka. Choć lepiej wyglądałoby "córki".
Tego blogu .

A gdyby ktoś szukał ojca - znajdzie go tu :)

Miłego czytania.


6 wrz 2011

Skąd ona to zna?

Może ze żłobka?

Imieniny mojej mamy. Siedzimy przy ognisku i śpiewamy "sto lat". Słucham z rozdziawioną gębą, jak posadzony obok mnie Lilut z pełnym zaangażowaniem piszczy "toojat, toojat, baci, baci!"

2 komentarze:

  1. O! W w żłobku uczą włoskiego? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tia, w przedszkolu wejdzie łacina...

    OdpowiedzUsuń