Czy ktoś zna tego amatora wyrobów bawełniano-wiskozowych?
Ponieważ Lilcia namiętnie ćwiczy nową umiejętność w łóżeczku, próbujemy wyjątkowo kłaść ją do snu na pleckach, bo nasze zdolne dziecko uparcie wciela w życie moją czarną wróżbę sprzed kilku miesięcy "ona wcześniej się nauczy chodzić niż przewracać z pleców na brzuszek".
Tak obezwładniona na ogół zasypia dość szybko, choć nie bez walki i prób ucieczki...
mała cwaniara :)
OdpowiedzUsuńco do zasypiania - też musimy Julkę kłaść na plecki żeby za szybko nie wstała(wcześniej zasypiała tylko na brzuszku)