Lilka, 7 lat i 11 miesięcy
Rózia, 5 lat i 9 miesięcy
Adelka, 19 miesięcy
- Mamo - zagaiła Lilka w przedpokoju, kiedy akurat ściągałam Adusi buty po spacerze - nie znam wielu dzieci w tym wieku, które byłyby takie mądre. Właściwie wydaje mi się, że Ada jest jednym z najmądrzejszych dzieci na świecie.
- Tak! - dopowiada Rózia - Ada jest najmądrzejsza! I wszystko już rozumie, i tyle potrafi, i jest taka kochana! Chyba Pan Bóg nam dał taką siostrę, bo my dwie jesteśmy takie fajne, nie?
Idyjotka postanowiła się rozmnożyć
Powiedzmy, że to blog-córka. Choć lepiej wyglądałoby "córki".
Tego blogu .
A gdyby ktoś szukał ojca - znajdzie go tu :)
Miłego czytania.
Tego blogu .
A gdyby ktoś szukał ojca - znajdzie go tu :)
Miłego czytania.
23 wrz 2017
27 sie 2017
Koci dzień
Lilka, 7 lat i prawie 10 miesięcy
Kilka dni temu Lila postanowiła urządzić Adelce koci dzień.
Zaczęła od przewieszenia przez cały pokój pracowicie sklejanej girlandy z kotami (zdjęcie zrobione kapciem, sorry) i przygotowania kociej nakładki na Adusiowe krzesełko do karmienia.
Potem była szalona zabawa kocią piłeczką, sporządzoną przez Misstress of Ceremony ze zgniecionej kartki sklejonej taśmą.
Adela aż piała z radości, ganiając za piłką.
W programie jeszcze - Lila w stroju superkota, w kociej masce, kocie jedzenie (rodzynki zawinięte w papierki jak cukierki), wreszcie - kocia kanapka (tutaj akurat mój wkład był największy).
Dzisiaj powstał jeszcze wielki papierowy stojący kot z otwieranym pyskiem, do którego można włożyć udko z kurczaka (sklejone z dwóch połówek, z wyjmowaną kością i kawałkami mięska w środku!), a po jedzeniu - umyć zęby dołączoną kocią szczoteczką.
Chapeau bas, córeczko!
Kilka dni temu Lila postanowiła urządzić Adelce koci dzień.
Zaczęła od przewieszenia przez cały pokój pracowicie sklejanej girlandy z kotami (zdjęcie zrobione kapciem, sorry) i przygotowania kociej nakładki na Adusiowe krzesełko do karmienia.
Potem była szalona zabawa kocią piłeczką, sporządzoną przez Misstress of Ceremony ze zgniecionej kartki sklejonej taśmą.
Adela aż piała z radości, ganiając za piłką.
W programie jeszcze - Lila w stroju superkota, w kociej masce, kocie jedzenie (rodzynki zawinięte w papierki jak cukierki), wreszcie - kocia kanapka (tutaj akurat mój wkład był największy).
Dzisiaj powstał jeszcze wielki papierowy stojący kot z otwieranym pyskiem, do którego można włożyć udko z kurczaka (sklejone z dwóch połówek, z wyjmowaną kością i kawałkami mięska w środku!), a po jedzeniu - umyć zęby dołączoną kocią szczoteczką.
Chapeau bas, córeczko!
19 sie 2017
Półtora
Adelka, rok i sześć miesięcy
Śpi właśnie, ze spoconymi loczkami, pachnąca mlekiem i masełkiem.
Nasza Adelka.
Ulubiona zabawa - babki z piasku. Ukochane pożywienie - jajka. Najlepsze zwierzątko na świecie - kotek. Najwspanialej opanowana umiejętność - naśladowanie głosów zwierząt. Serio. Wróżę jej karierę realizatora dźwięku w filmach przyrodniczych, poradzi sobie, kiedy jakiś aktor da ciała albo zachrypnie.
Rozmawia przez telefon z babcią ("Babaa! Papa!"). Boi się dziadka. Oswaja podwórkowe koty. Jeździ na golasa na rowerku po mieszkaniu. Sunie w klapkach taty (46). Mruga oczkami, żeby pokazać, jaka jest śliczna. Kiedy zrobi kupkę do nocnika, boi się jej i ucieka z krzykiem. Skacze i biega po trampolinie. Karmi lalę, przykładając ją mamie do piersi. Sprawdza, czy pępek piszczy. Wchodzi po schodach na 3. piętro. Sama włazi do wysokiego fotelika do karmienia. Kiedy nikt nie patrzy, wypróbowuje szczoteczki i pasty do zębów całej rodziny. Pęka ze śmiechu, kiedy wywróci się wieża z klocków. Biega wszędzie za siostrami.
Nasza Adelka. Wspaniale, że ją mamy.
Śpi właśnie, ze spoconymi loczkami, pachnąca mlekiem i masełkiem.
Nasza Adelka.
Ulubiona zabawa - babki z piasku. Ukochane pożywienie - jajka. Najlepsze zwierzątko na świecie - kotek. Najwspanialej opanowana umiejętność - naśladowanie głosów zwierząt. Serio. Wróżę jej karierę realizatora dźwięku w filmach przyrodniczych, poradzi sobie, kiedy jakiś aktor da ciała albo zachrypnie.
Rozmawia przez telefon z babcią ("Babaa! Papa!"). Boi się dziadka. Oswaja podwórkowe koty. Jeździ na golasa na rowerku po mieszkaniu. Sunie w klapkach taty (46). Mruga oczkami, żeby pokazać, jaka jest śliczna. Kiedy zrobi kupkę do nocnika, boi się jej i ucieka z krzykiem. Skacze i biega po trampolinie. Karmi lalę, przykładając ją mamie do piersi. Sprawdza, czy pępek piszczy. Wchodzi po schodach na 3. piętro. Sama włazi do wysokiego fotelika do karmienia. Kiedy nikt nie patrzy, wypróbowuje szczoteczki i pasty do zębów całej rodziny. Pęka ze śmiechu, kiedy wywróci się wieża z klocków. Biega wszędzie za siostrami.
Nasza Adelka. Wspaniale, że ją mamy.
6 sie 2017
Serce Berce - wariacje na temat
Lilka, 7 lat i 9 miesięcy
Rózia, 5 lat i 7 miesięcy
Pisałam niedawno, tutaj, o rodzinnym bohaterze, którego wymyśliła Lila. Tym razem młoda, bacznie obserwująca otaczającą ją rzeczywistość marketingową, postanowiła zaistnieć jako twórca książeczki z zadaniami.
Patrząc, w jakim to kierunku idzie, wnioskuję, że kolejna będzie aplikacja na smartfon :)
Przygotowała Lila, wypełniła gorliwie Róża, Pierwsza Testerka:
Rózia, 5 lat i 7 miesięcy
Pisałam niedawno, tutaj, o rodzinnym bohaterze, którego wymyśliła Lila. Tym razem młoda, bacznie obserwująca otaczającą ją rzeczywistość marketingową, postanowiła zaistnieć jako twórca książeczki z zadaniami.
Patrząc, w jakim to kierunku idzie, wnioskuję, że kolejna będzie aplikacja na smartfon :)
Przygotowała Lila, wypełniła gorliwie Róża, Pierwsza Testerka:
14 lip 2017
Jak zrobić imprezę
Lilka, 7 lat i 9 miesięcy
Komentarz zbędny, niech przemówi obraz. Wydawców prosimy o nieprzepychanie się i grzeczne stanie w ogonku po zgodę na publikację.
Komentarz zbędny, niech przemówi obraz. Wydawców prosimy o nieprzepychanie się i grzeczne stanie w ogonku po zgodę na publikację.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

