Rózia, 7 miesięcy i 20 dni
Odkąd Różyczka zauważyła, że radosnym, bezładnym machaniem rączkami przy jedzeniu zdarza się jej czasem wytrącić mi łyżeczkę z ręki i wtedy NIE WSZYSTKO TRAFIA DO BUZI, nauczyła się jeść w pozycji: łokcie przy sobie, przedramiona w górze, piąstki zaciśnięte, nieruchome. Rusza się tylko dziób.
Jej fascynacja jedzeniem jest fascynująca.
Idyjotka postanowiła się rozmnożyć
Powiedzmy, że to blog-córka. Choć lepiej wyglądałoby "córki".
Tego blogu .
A gdyby ktoś szukał ojca - znajdzie go tu :)
Miłego czytania.
Tego blogu .
A gdyby ktoś szukał ojca - znajdzie go tu :)
Miłego czytania.
15 sie 2012
Dzieci wiedzą lepiej
- Boże! - woła przejęty ojciec.
- Chyba boze nalodzenie - dopowiada ani trochę nie przejęta córka.
- Chyba boze nalodzenie - dopowiada ani trochę nie przejęta córka.
Losłasania o łasywach
Lilka, 2 lata, 9 miesięcy i 12 dni
- Ja byłam w takim sklepu łasyłowym i kupiłam, eeee, albuz to jest łasyw?
- Nie, arbuz to owoc.
- Ołoc?! A łygląda jak łasyw.
11 sie 2012
Przekraczanie granic
Lila, 2 lata, 9 miesięcy i 9 dni
My, rodzice, zastanawiamy się czasem, kiedy przyjdzie chwila, w której dziecko osiągnie taki poziom świadomości, że zacznie zderzać nas z problemami, na które sami nie znamy odpowiedzi. Jak "dlaczego ludzie krzywdzą się nawzajem?"; "Dlaczego muszą zmagać się z chorobami?"; "Czym jest śmierć?"...
U nas ta chwila nastąpiła dzisiaj:
Mamo, chcę zobacyć swoje łokcie!!
PS. Lustro nie było wyjściem z sytuacji, lustra są dla frajerów, a nie dla dzielnych błękitnookich dziewczynek dążących do samopoznania.
My, rodzice, zastanawiamy się czasem, kiedy przyjdzie chwila, w której dziecko osiągnie taki poziom świadomości, że zacznie zderzać nas z problemami, na które sami nie znamy odpowiedzi. Jak "dlaczego ludzie krzywdzą się nawzajem?"; "Dlaczego muszą zmagać się z chorobami?"; "Czym jest śmierć?"...
U nas ta chwila nastąpiła dzisiaj:
Mamo, chcę zobacyć swoje łokcie!!
PS. Lustro nie było wyjściem z sytuacji, lustra są dla frajerów, a nie dla dzielnych błękitnookich dziewczynek dążących do samopoznania.
7 sie 2012
Wspaniałomyślnie
Lilka, 2 lata, 9 miesięcy i 4 dni
W życiu kupiłam moim córeczkom może ze trzy zabawki. A mimo tego zaczęliśmy nimi obrastać, a ostatnio wręcz w nich tonąć. Rozłożyłam wczoraj przed Lilą walizkę, naznosiłam pudeł z zabawkami i powiedziałam, żeby wszystko, czym się nie bawi, włożyła do walizy, a my to potem oddamy jakimś dzieciom, które nie mają tylu zabawek.
Lila podeszła do zadania bardzo rzetelnie, zostawiając sobie jedynie ulubione lale i kilka maskotek. Mama nie miała tyle hartu ducha i przy niektórych wyjątkowo ładnych zabawkach pytała "Lilu, NA PEWNO chcesz to oddać? Popatrz, jest taka śliczna, może jeszcze będziesz się nią bawić?". Wtedy Lilka wyjmowała mi zabawkę z ręki, wrzucała do walizy i przekonywała "Mamo, dzieci się uciesą".
W życiu kupiłam moim córeczkom może ze trzy zabawki. A mimo tego zaczęliśmy nimi obrastać, a ostatnio wręcz w nich tonąć. Rozłożyłam wczoraj przed Lilą walizkę, naznosiłam pudeł z zabawkami i powiedziałam, żeby wszystko, czym się nie bawi, włożyła do walizy, a my to potem oddamy jakimś dzieciom, które nie mają tylu zabawek.
Lila podeszła do zadania bardzo rzetelnie, zostawiając sobie jedynie ulubione lale i kilka maskotek. Mama nie miała tyle hartu ducha i przy niektórych wyjątkowo ładnych zabawkach pytała "Lilu, NA PEWNO chcesz to oddać? Popatrz, jest taka śliczna, może jeszcze będziesz się nią bawić?". Wtedy Lilka wyjmowała mi zabawkę z ręki, wrzucała do walizy i przekonywała "Mamo, dzieci się uciesą".
6 sie 2012
Dziecko idealne
Postawiłam przed dzieckiem talerz z serii Szczyt Wyrafinowanego Menu: brokuły, jajko sadzone, ziemniaki, sałatka z pomidora.
Lila próbuje pomidorów, których normalnie nie tyka:
- O, lubię takie mięsko!
I na koniec:
- Dziękuję, mamo, se slobiłaś taką pysną kolację.
- Chcesz rodzynki na deser?
- Nie, telas pójdę się połozyć na chwilę.
Uprzedzając pytania: nie, nie jest taka zawsze.
Lila próbuje pomidorów, których normalnie nie tyka:
- O, lubię takie mięsko!
I na koniec:
- Dziękuję, mamo, se slobiłaś taką pysną kolację.
- Chcesz rodzynki na deser?
- Nie, telas pójdę się połozyć na chwilę.
Uprzedzając pytania: nie, nie jest taka zawsze.
O obrotach ciał wypełnionych mlekiem
Różyczka, 7 miesięcy i 10 dni
Lilianka, 2 lata, 9 miesięcy i 3 dni
Byliśmy wczoraj całą czwórką na imprezie. Rózia od razu zaanektowała dywan i zaczęła monodram pt. "kurczak na rożnie". Ktoś nieśmiało zaproponował, żeby może każdy obrót Różyczki uczcić wychyleniem toastu, ale po kilku minutach zdecydowanie wycofał się z propozycji - nie wymyślono jeszcze cysterny, która pomieściłaby w sobie tyle płynu, więc cóż może człowiek...
Lilka patrzy na obracającą się szaleńczo siostrę i z wysokości postawy pionowej oraz sporego doświadczenia rzuca:
- Zalas się znołu pozygas.
Lilianka, 2 lata, 9 miesięcy i 3 dni
Byliśmy wczoraj całą czwórką na imprezie. Rózia od razu zaanektowała dywan i zaczęła monodram pt. "kurczak na rożnie". Ktoś nieśmiało zaproponował, żeby może każdy obrót Różyczki uczcić wychyleniem toastu, ale po kilku minutach zdecydowanie wycofał się z propozycji - nie wymyślono jeszcze cysterny, która pomieściłaby w sobie tyle płynu, więc cóż może człowiek...
Lilka patrzy na obracającą się szaleńczo siostrę i z wysokości postawy pionowej oraz sporego doświadczenia rzuca:
- Zalas się znołu pozygas.
Piękność dnia
Lila, umyta, ubrana i uczesana, siada do śniadania:
- Jestem piękna!
Dostała mleko.
- Mam nadzieję, ze się nie polejem.
- Zrobić ci jeszcze jedną bułeczkę?
- Uhm. Dobla, to ja cekam.
A tu jeszcze fotki obu piękności dziś przy śniadaniu
To jest mina Rózi na widok Lili
- Jestem piękna!
Dostała mleko.
- Mam nadzieję, ze się nie polejem.
- Zrobić ci jeszcze jedną bułeczkę?
- Uhm. Dobla, to ja cekam.
A tu jeszcze fotki obu piękności dziś przy śniadaniu
To jest mina Rózi na widok Lili
4 sie 2012
O nadmiarze informacji
Piotr zaczyna coś grać w salonie, ja z dziewczynami siedzę w kuchni.
- O, tatuś gra - mówię.
Lila patrzy na mnie z politowaniem:
- No psecies słysym...
- O, tatuś gra - mówię.
Lila patrzy na mnie z politowaniem:
- No psecies słysym...
22 lip 2012
Zajęta Lila
Do kuchni wpada Lilka z piłką w jednej ręce i kredką w drugiej.
- Mamo, mamo!!
- Co?
- Jestem zajęta!
- O, to tak jak ja. Ja jestem zajęta obieraniem ziemniaków. A ty?
- Piłką i kledką.
Łaskawie
Lila, 2 lata, 8 miesięcy i 19 dni
- Chcę maślanki, chcę maślanki!
- Czekaj, już ci nalewam.
- Dobla, mozes.
- Chcę maślanki, chcę maślanki!
- Czekaj, już ci nalewam.
- Dobla, mozes.
19 lip 2012
Abecadło
Lila, 2 lata, 8 miesięcy i 17 dni
- Klowa. Jest na "o".
- Nie, Lilu. "O" jest w środku, a "krowa" zaczyna się na "k". Na "o" jest na przykład "oko". Albo "okno"...
- Albo ojikacja! *)
*) Ubikacja
- Klowa. Jest na "o".
- Nie, Lilu. "O" jest w środku, a "krowa" zaczyna się na "k". Na "o" jest na przykład "oko". Albo "okno"...
- Albo ojikacja! *)
*) Ubikacja
Piosenka
Przewijam Róźkę.
Dookoła skacze Lila i coś śpiewa.
Wsłuchuję się...
Ta mała się zeslała, ta mała się zeslała, hop, hop, tla la la!
Przechodniu, waż słowa.
Dookoła skacze Lila i coś śpiewa.
Wsłuchuję się...
Ta mała się zeslała, ta mała się zeslała, hop, hop, tla la la!
Przechodniu, waż słowa.
Lubiciel, czyli kto da więcej
Lila, 2 lata, 8 miesięcy i 16 dni
- Mamo, ja ciebie lubię.
- Ja ciebie też lubię.
- A ja ciebie kocham!
- Też cię kocham.
- A ja cię psytulam!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)