Lilka prezentuje nam co wieczór piżamkową rewię mody, bo nabyła zwyczaju niespania dwie noce pod rząd w tym samym. Każda część garderoby do łóżka (pieluszka, bluzeczka, spodenki, skarpetki (sic!) i śpiworek) muszą być starannie wybrane, co następuje poprzez oprotestowanie całej mnogości rodzicielskich propozycji.
Dziś utkwiliśmy w martwym punkcie już na etapie bluzeczki, Lila nie potrafiła wybrać żadnej.
- Lilka!! Mam dość! Liczę do trzech i masz sobie w tym czasie wybrać jakąś bluzkę!! Raz...!
Dziecko nie do końca pojęło intencje zniecierpliwionej matki:
- Dła, tsi, ctely, pięć, seść! Seść blusecek.
- Tak. To teraz wybierz, w której będziesz spać.
- To będzie siedem.