28 paź 2011

Precyzja

 1 rok, 11 miesięcy i 26 dni

Lilianka, bez wątpienia po tatusiu, lubuje się w maksymalnym dookreślaniu tego, co ma na myśli.
Łapie mnie za rękę i konstatuje tonem luźnej pogawędki:
"Lonćka mamy jeś ciepła, simna nie, golonca nie"