26 lis 2011

Czyścioszek

Lilut przylatuje do mnie ze szmatką z mikrofibry i mówi, że chce "ciścić kulali". Zdjęłam z nosa i podaję.
Lila bardzo dokładnie przetarła koniec jednego zausznika, oczywiście obpalcowując przy tym dokładnie szkła, i dumnie mi oddała. "Juś ciśte".

1 komentarz:

  1. bardzo fajny blog, najfajniejszy ze wszystkich trzech :)
    Lila bardzo mądre i zabawne dziecko, ale przynajmniej w domu nudą nie wieje :P

    OdpowiedzUsuń